A o to kilka moich ulubieńców stycznia.
1. Krem do rąk Anida. Bardzo dobrze nawilża dłonie i
paznokcie. Ma przyjemny oliwkowy zapach. Dłonie się nie kleją, a to ważne. Jest to chyba najlepszy krem do rąk jaki
miała. Można go kupić w aptece.
2. Krem do twarzy Anida. Jest to krem do codziennego
stosowania. Szybko się wchłania i daje efekt gładkości przynajmniej w moim
przypadku. Nie wielka ilość kremu nawilża a skóra po częstym stosowaniu wydaje
się dobrze nawilżona i miękka.
Także do kupienia w aptece
3. Grube rękawiczki
Moją zmora w zimowe dni są zimne dłonie. Zazwyczaj noszę 2 pary rękawiczek naraz a moje dłonie i
tak są nadal zimne, mimo że dodatkowo trzymam je jeszcze w kieszeniach. Dlatego zaczęłam szukać jakiś fajnych i
przede wszystkim grubych i ciepłych rękawiczek, żeby nie marznąć zimą.
Znalazłam takie w croopie. Rękawiczki te są grube, a w środku mają dodatkowo
polar, a także fajny wzorek ;) . Mam nadzieję, że w tym roku dłonie już nie
będą mi marzły.
P. S. Rękawiczki nosze już w te mrozy i rzeczywiscie mam
ciepło w ręce.
Croop, 40 zł
Aga :)
Aga :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz