piątek, 31 stycznia 2014

Zima :(

Powiedzmy szczerze: NIKT NIE LUBI ZIMY. Pamiętacie , jak w podstawówce uwielbialiście tą porę roku? Zjeżdżaliśmy na sankach, lepiliśmy bałwany, rzucaliśmy się śnieżkami, itd.
A teraz? Jest ciemno, mroźno i jeszcze ten okropny wiatr. U mnie zawiewa już któryś dzień z rzędu i jest niemiłosiernie zimnooo.
Dlaczego tak musi być? Dlaczego tak ciemno i zimno? To zdjęcie zrobiłam rano, gdy stałam na przystanku. Masakra.
Ale zawsze można przerobić zdjęcia.
I tak dzięki niezbyt pięknemu krajobrazowi i opcji "edytuj" w telefonie można stworzyć całkiem oryginalne i fajne rzeczy. Wystarczy puścić wodze wyobraźni ;) A teraz czekam na ferie.

A u Ciebie ferie są, były czy będą? ;)

~Agu ;)

wtorek, 28 stycznia 2014

ULUBIENIEC STYCZNIA

A o to kilka moich ulubieńców stycznia.
1. Krem do rąk Anida. Bardzo dobrze nawilża dłonie i paznokcie. Ma przyjemny oliwkowy zapach. Dłonie się nie kleją, a to ważne.  Jest to chyba najlepszy krem do rąk jaki miała. Można go kupić w aptece.

2. Krem do twarzy Anida. Jest to krem do codziennego stosowania. Szybko się wchłania i daje efekt gładkości przynajmniej w moim przypadku. Nie wielka ilość kremu nawilża a skóra po częstym stosowaniu wydaje się dobrze nawilżona i miękka.
Także do kupienia w aptece


3. Grube rękawiczki
Moją zmora w zimowe dni są zimne dłonie. Zazwyczaj noszę 2 pary rękawiczek naraz a moje  dłonie i tak są nadal zimne, mimo że dodatkowo trzymam je jeszcze w kieszeniach.  Dlatego zaczęłam szukać jakiś fajnych i przede wszystkim grubych i ciepłych rękawiczek, żeby nie marznąć zimą. Znalazłam takie w croopie. Rękawiczki te są grube, a w środku mają dodatkowo polar, a także fajny wzorek ;) . Mam nadzieję, że w tym roku dłonie już nie będą mi marzły.


P. S. Rękawiczki nosze już w te mrozy i rzeczywiscie mam ciepło w ręce.

Croop, 40 zł

Aga :)

czwartek, 23 stycznia 2014

Make up?


Przepraszam, że tak długo nie było postu, ale źle się czułam i nie dałam rady dodać go wcześniej.


Makijaż. Każda z nas lubi się podobać. Niektóre są piękne z natury, niektórym trzeba troszkę pomóc makijażem. Jednak zauważyłam, że wiele dziewczyn w moim wieku (i nie tylko) przesadza z make up’em. Tona fluidów, pudrów, cieni, tuszu, szminek. Ja sama używam jedynie kremu z dodatkiem pudru, korektora i odżywki do rzęs (sprawia, że rzęsy wyglądają jak malowane tuszem). Nie wiem, co według innych fajnego jest w chodzeniu w „masce” na twarzy. Najczęstszym problemem wydaje mi się nieodpowiednie dobieranie podkładu i przesadzanie z ilością kosmetyków. Nieraz widziałam, jak dziewczyny z mojej klasy noszą wręcz pomarańczowe „maski”. Dlaczego? Podkład z kosmetyczki mamy albo siostry lub złe dobranie. Zastanówmy się jednak jaki jest powód „obszernego” makijażu? Zazwyczaj nieakceptacja siebie. Czasami mamy wrażenie, że nasza twarz jest okropna. Nienawidzimy jej. Czasami chcemy się poczuć pewniej, wyglądać na starszą. Tylko, że to wszystko do niczego nie prowadzi. Jedynie psuje się cera, a nasze kompleksy nie znikają. Make up nie zawsze coś zmienia i dlatego najlepszym wyjściem jest znalezienie w sobie czegoś co nam się podoba i polubienie się. Czasami wystarczy się zaakceptować, choć często jest to trudne.
~Agu :-)

piątek, 17 stycznia 2014

Eyeliner

Ostatnio modne stało się robienie kociego lub egipskiego oka. Postanowiłam więc kupić eyeliner i spróbować zrobić sobie takie oko. Kiedy dotarło do mnie zamówienie z Avonu od razy zaczęłam eksperyment. Na początku byłam bardzo zdziwiona, że kolor jest bardzo wyrazisty na powiece, ale to było chwilowe gdyż zaczął on lekko wysychać i „kreska” była bledsza. Wyglądało to tak jak maluje się farbami a one wysychają. Ale wrócę do moich poczynań z eyelinerem. Wcale tak łatwo nie jest zrobić w miarę dobrze wyglądającą kreskę. Po kilku próbach udało mi się uzyskać zadowalający efekt. Jednak potrzeba przy tym przynajmniej na początku dużo cierpliwości. Już przy następnym malowaniu kreski wychodzą szybciej i ładniej tylko trzeba obeznać się z tym eyelinerem, popróbować pod jakim kątem robić kreski żeby nie wyszły za grube czy za cienkie. Kreski nie rozmazują się.
Do zmycie najlepsze jest użycie płynu do demakijażu oczu. Eyeliner schodzi bez problemu.
Czytałam, że dla dziewczyn które zaczynają używać eyelinera najlepszy jest we flamastrze.
Polecam jeden Eyeliner „Super Extend” z Avonu widoczny na zdjęciu. 




Aga :)

środa, 15 stycznia 2014

Tag : Moje domowe zwierzę



Dziś opowiem Wam o jednym z moich zwierząt:
1) Jak nazywa się twój zwierzak?
2) Jakie to zwierzę i jakiej jest rasy?
3) Jak długo jest już z tobą?
4) Jak znalazł się w twoim domu?
5) Ile ma lat?
6) Co jest dziwnego w charakterze twojego zwierzaka?
7) Co twoja relacja ze zwierzakiem dla ciebie znaczy?
8) Najmilsze wspomnienia związane z Twoim zwierzakiem
9) Jak nazywasz swojego zwierzaka
10) Czy chciałabyś go zamienić na jakiegoś innego?

1. Kacper.
2. Pies. Mieszaniec jamnika i czegoś jeszcze :P
3. Około 2 lata.
4. Wzięliśmy go od znajomych.
5. Wzięliśmy go jak był malutki, koło 2 lata.
6. Szczeka na mojego sąsiada i sąsiadkę, innych lubi ;) Najczęściej szczeka jak ktoś już odjeżdża :P
7. Dużo. Nie wyobrażam sobie bez niego życia.
8. Dużo ich. Trudno mi teraz powiedzieć.
9. Kacaper, Kacper.
10. Nie. Nigdy.

I to Kacper. Często robię mu zdjęcia. Jest idealnym modelem :)

 

niedziela, 12 stycznia 2014

Na słodko : )

Dzisiaj chciałam podzielić się z wami przepisem na ciasto Murzynek.

Składniki: 
kostka margaryny
szklanka cukru
5 łyżek wody
kakao

Masło rozpuścić i dodać powyższe składniki mieszając. Wszystko to razem zagotować i ostudzić.

2 szkl. mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 paczkę przypraw do pierników ( jeśli jej nie lubicie nie trzeba dodawać)
1 łyżkę oleju
5 jajek.

Do ostudzonej masy dodać żółtka i ubitą pianę z białek, po kolei dodawać składniki, później upiec ciasto. Po ostudzeniu można polać polewą. 


Mam nadzieję, że będzie wam smakował.

SMACZNEGO !

P.S. Co do ostatniego postu Agu na temat filmów również polecam Uprowadzoną, uprowadzoną 2 i Azyl.

Aga :)

środa, 8 stycznia 2014

Osiem filmów wartych obejrzenia : )



Filmy, które są – według mnie – warte obejrzenia (kolejność jest przypadkowa) :
1. Uprowadzona
Fajny, trzymający w napięciu. Pierwszy raz go oglądałam – chyba – z Agnieszką. Dobry, jak żaden inny.
2. Trzy metry nad niebem
Piękny, romantyczny film. Dziewczyna z dobrego domu i chłopak z przeszłością. Film naprawdę świetny.
3. Pretty Woman
Tak naprawdę dopiero niedawno obejrzałam ten film w całości. Fajny, z odrobiną humoru. Warty obejrzenia.
4. Azyl
Ten film oglądałam po raz pierwszy z Agnieszką. Siedziałyśmy w wakacje do późna, by go obejrzeć. Naprawdę dobry, koniec dramatyczny, a ja się śmiałam.
5. Piękne Istoty
Film na podstawie książki. Książkę przeczytałam, film jest w miarę dobry. Na pewno nie idealny, ale jest dobry.
6. Australia
Na ten film trafiłam przypadkiem, leciał kiedyś w telewizji. Dobry, ze świetną obsadą. Naprawdę dobry.
7. Hobbit
Skończyłam go oglądać dzisiaj, w zasadzie to tylko pierwszą część. Ale film naprawdę dobry. Przeczytałam książkę, film trochę nie dokładny, ale dobry.
8. Dirty Dancing
Film, który widział chyba każdy. Dobry, „wiecznie młody”. Świetny. 
~Agu :3

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Drugie Avonlea?

Przeglądałam ostatnio zdjęcia i znalazłam fotkę altanki z Opinogóry. 


Moje pierwsze skojarzenie, gdy ją zobaczyłam: ALTANKA AVONLEA!!! Te dziewczyny, które czytały „Anię z Zielonego Wzgórza” zapewne będą wiedziały o co chodzi. W filmie na podstawie książki jest pewna scena kiedy to Ania wraca do Avonlea, idzie przez mostek i spotyka Gilberta, którego dawno nie widziała. W momencie ich rozmowy zaczyna padać deszcz a oni chowają się do altanki. Tam Ania dowiaduje się, że Gilbert Blythe zdaje na medycynę a także, że zaręczył się  z Krystyną (to wbija jej nóż w serce).
Altanka ta przypomina więc tą, która była pokazana w tym filmie. A więc miłośniczki Zielonego Wzgórza mogą choć przez chwilę poczuć się tak jakby tam były. Otoczenie tej altanki i miejsce, w który stoi może choć na chwilę stać się naszym małym Avonlea. Chociaż żadne miejsce nie będzie tak idealne jak Wyspa Księcia Edwarda. To jest coś takiego jak wyobraźnia.
Ja siedząc na ławeczce w altance czułam się jakbym właśnie tam była .Niestety nie spotkałam ani Ani, ani Gilberta ;)
I kto by pomyślał, że kilka kilometrów ode mnie znajduje się mała cząstka Avonlea. =D

Aga :)

niedziela, 5 stycznia 2014

Ulubieńcy grudnia



Dziś postanowiłam dodać posta o ulubieńcach grudnia. Najpierw ulubione kosmetyki:
Multifunkcyjny antybakteryjny krem BB  z Under Twenty.
To mój ulubieniec od niedawna. Jest to lekki krem połączony z pudrem. Jest odpowiedni dla młodej cery, nawilża, matuje, wygładza, maskuje niedoskonałości, wyrównuje koloryt skóry i nadaje naturalny wygląd. Jest delikatny, nie czuć go na twarzy. Jest idealny.
Ekspresowe nawilżenie - krem do rąk z minerałami morskimi z Avon.
Krem do rąk w czasie zimy jest niezastąpiony. Może nie ma wielkiego mrozu, ale i tak moje dłonie są suche. Ten krem dobrze nawilża i chroni, a przede wszystkim bardzo szybko schnie i jest tani. Jest dobry i wydajny, dlatego warto go kupić.
Energetyzujący krem do twarzy Słonecznik i Karotka z Avon naturals.
Już na samym początku zauroczył mnie zapachem. Ładnie się nakłada, szybko schnie, długo pozostawia uczucie nawilżenia.
Hobbit J.R.R. Tolkien
Książkowy ulubieniec miesiąca. Kupiłam go tak naprawdę przypadkiem i okazało się, że to bardzo dobra książka. Jeśli lubisz fantastykę, to książka dla ciebie.

Wychodzi, że to już wszyscy moi ulubieńcy grudnia. Do zobaczenia ;)
~Agu