Wiele z nas nosi grzywki. Dla jednych są one cudowne i nigdy by ich nie obcięły. Dla drugich (w tym mnie) nie zawsze są takie super.
Niestety mój problem z grzywką polega na tym iż mam wysokie czoło i muszę ją mieć, żeby zasłonić czoło. Samo w sobie posiadanie grzywki jest ok, lecz kłopoty które sprawia są lekko irytujące. Pewnie same dobrze o tym wiecie. Rano gdy wstaję przeważnie grzywka wygląda strasznie, tu odstaje, tam się zakręcił loczek. I mimo wielu różnych metod czasem po prostu nie da sie nic z tym zrobić. Obciąć grzywki nie mogę bo bym wyglądała okropnie. Więc pozostaje mi ją zostawić. Moja akurat obcięta jest na skos i mam ją na bok. Ta wersja chyba najbardziej mi odpowiada.
Ciekawi mnie czy wam też ona układa się zawsze nie w tym momencie kiedy trzeba czyli np. przed pójściem spać gdy już nigdzie nie wychodzicie, albo n ie możecie jej okiełznać?
Jeżeli zastanawiacie się czy chcecie sobie zrobić grzywkę to raczej jej nie róbcie. Potem trzeba długo ją zapuszczać. Na pewno tez dojdziecie do krytycznego momentu w jej zapuszczanie, mianowicie nie będzie jej mogli ani podpiąć ani zaczesać. Pamiętajcie też o tym że rodzaj grzywki zależy od waszego kształtu twarzy.
Aga :)








