Osoby z mojego środowiska na pewno
wiedzą, że kocham książki. Dlaczego akurat książki, a nie jakaś gra, jakieś
fajniejsze i mniej nudne hobby?
Bardzo szybko czytam. Od samego początku,
gdy pierwszy raz samodzielnie przeczytałam książkę. To dziwne, kiedy inni
czytają wolniej, ale ja nie umiem zwolnić. Moją wadą jest to, że jak czytam na
głos to zazwyczaj idzie mi to gorzej, niż jak czytam po cichu.
Od kiedy nauczyłam się czytać to tego nie
przerywam. Czytam ciągle. Pozwala mi się to oderwać od rzeczywistości,
przenieść w inny wymiar, gdzie mogę stać się kimś innym, niż jestem w
rzeczywistości. Książki pomagają mi także być lepszą, zauważać dobro i piękno
wokół siebie. Taki mały sposób na życie.
Dlaczego nie inne hobby? Mam inne hobby
:) Lubię jeździć na rowerze, śpiewać... Ale książki były odkąd pamiętam i będą
na zawsze w moim życiu (nawet wiążę z nimi przyszłość). Czytać można zawsze,
wszędzie. Od gimnazjum czytam mnie, ale nadal czytam, nadal znajduję na nie
czas, bo to one uczą mnie życia.
Dzięki książkom mam także większą
wyobraźnię. Książki mnie inspirują i co chwilę mam wenę, z której napisałam już
kilka książek :)
Ulubione książki:
Seria Gone
Hobbit
Piękne Istoty
Naznaczona
Zdradzona
Seria Opowieści z Narnii
Saga Zmierzch
Złodziejka książek
Mały poradnik życia
Urodzona o północy
Rywalki
A Wy macie jakieś ulubione książki? Jakie? :)














