(w moim przypadku akurat egzaminy itp.), a oprócz tego miały miejsce wydarzenia nie zależne od nas, na które nie miałyśmy wpływu. Wszystko to spowodowało, że po prostu zapomniałyśmy o blogu. Teraz gdy już wszystko jest ok :) będziemy starały się nadrabiać zaległości. Aby nie rzucać słów na wiatr dodam dzisiaj dwa posty.
****
Ulubieńcem maja tym razem są miniaturowe kosmetyki. Cieszę się, ze ktoś wpadł na tak genialny pomysł i zrobił coś takiego. Idealnie nadają się na podróż, zajmują mało miejsca. Każdy wie, ze jak wyjeżdża zawsze ma mało miejsca w torbie i nie wszystko się mieści. A zresztą nie opłaca się pakować wielkich butelek żeli, szamponów, balsamów itp, jeżeli wyjeżdżamy tylko na kilka dni. Małe buteleczki są bardzo wygodne i mają tyle ml, ze starczą i na wyjazd tygodniowy. Ostatnio zauważyłam, że półka w mojej ulubionej drogerii powiększyła się z nowymi produktami. Zauważyłam ze są też mini lakiery do włosów, balsamy, kremy do rąk, nawet mydła w płynie. Czyli to wszystko co używamy na co dzień ale w wersji podróżnej.
Aga :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz