Hejka :)
Wyczekiwałam Agu w niedzielę już od rana, ale dotarła do mnie w po południu.
Jak zawsze podczas naszych spotkań pierwszą rzeczą jaką robimy jest wypad na miasto. Tak samo było i tym razem. Nasz shopping zaczęłyśmy w poniedziałek. Pojechałyśmy do jednej z galerii i tam buszowałyśmy po sklepach. Jednak nic ciekawego nie wpadło nam w oko. Po przejrzeniu większości sklepów pojechałyśmy do następnego sklepu w innej części miasta. Niestety wracają miałyśmy pewną przygodę. Samochód nie chciał odpalić na parkingu i skończyło się wezwaniem lawety. Niestety musiałyśmy iść przez pół miasta obładowane zakupami. Musiałyśmy wyglądać komicznie ponieważ niosłyśmy wielką torbę wypchaną poduszkami. :) Zmęczone i zmarznięte doszłyśmy w końcu do domu. Na pocieszenie wieczorem zrobiłyśmy babeczki "kopce Kreta". Wyszły super.
Przez kolejne dni także chodziłyśmy po sklepach. Wybrałyśmy się również na lodowisko niestety było nieczynne z powodu dodatniej temperatury i topniejącego lodu :( Za to porobiłyśmy zdjęcia.
Wybrałyśmy się także do kina na film pt. "Facet (nie) potrzebny od zaraz". Jednak nie spełnił on naszych oczekiwań. Miała to być komedia romantyczna ze szczęśliwym zakończeniem a skończyła inaczej. Film nie za bardzo nam się spodobał. Liczyłyśmy jednak na coś innego. Zresztą teraz nie było ciekawych filmów w repertuarze tutejszego kina.
W czwartek odwiedziłyśmy ciocię Agu i jej kuzynki. Akurat trafiłyśmy na robienie pączków. Jak to przystało w tłusty czwartek zostałyśmy zmuszone do zjedzenia kilku ;)
W czwartek odwiedziłyśmy ciocię Agu i jej kuzynki. Akurat trafiłyśmy na robienie pączków. Jak to przystało w tłusty czwartek zostałyśmy zmuszone do zjedzenia kilku ;)
Przez resztę czasu nadrabiałyśmy zaległości w oglądaniu Pamiętników Wampirów.
Niestety nastał i dzień kiedy to Agu musiała jechać. Tydzień minął nam bardzo fajnie i strasznie szybko, już nie możemy doczekać się kolejnego spotkania.
A o to kilka zdjęć:
Aga





Fajne zdjecia :)
OdpowiedzUsuń